Polmedi niezbicie dowodzi, że o skuteczności innowacji decyduje harmonijna współpraca. Dzięki niej powstaje właśnie PrehApp – aplikacja do prehabilitacji, wspierająca przygotowanie pacjentów do zabiegów operacyjnych, a także ich powrót do możliwie najwyższego poziomu sprawności, m.in. po endoprotezoplastyce biodra.

Jak przyjęły się wcześniej opracowane przez Was rozwiązania?
Nasze wcześniejsze rozwiązania, czyli platforma iWound, dobrze wkomponowały się w realne potrzeby systemu ochrony zdrowia. Od początku projektujemy system iWound z myślą o tym, żeby faktycznie odciążał personel medyczny i zwiększał komfort pacjentów. Dzięki zastosowaniu zdalnego monitoringu ran udało się nie tylko przyspieszyć procesy gojenia, ale też zapewnić większe bezpieczeństwo między wizytami – co ma ogromne znaczenie zwłaszcza w opiece domowej i wśród pacjentów przewlekle chorych. Te doświadczenia dały nam solidną bazę do dalszego rozwoju – a teraz kierujemy się tam, gdzie digitalizacja zdrowia dopiero się rozkręca: czyli m.in. do prehabilitacji i rehabilitacji ortopedycznej.
Co zainspirowało Was do stworzenia aplikacji do prehabilitacji połączonej ze zdalną opieką pooperacyjną wraz z opaską telemedyczną monitorującą funkcje życiowe? Jak narodził się pomysł na taki projekt?
Zawsze byliśmy blisko praktyki klinicznej – utrzymujemy stały kontakt z medykami, słuchamy, pytamy, konsultujemy. I to właśnie z jednej z takich rozmów zrodził się pomysł na projekt dedykowany pacjentom ortopedycznym, a szczególnie tym po endoprotezoplastyce stawu biodrowego. Tutaj aktywność fizyczna – zarówno przed zabiegiem, jak i po nim – jest absolutnie kluczowa. Widzieliśmy, jak fizjoterapeuci potrzebują konkretnych danych, żeby lepiej prowadzić pacjenta przez proces prehabilitacji i powrotu do pełnej sprawności.
Opaska telemedyczna, którą wykorzystujemy w projekcie, pozwala np. monitorować liczbę kroków, co daje świetny punkt odniesienia. Jeśli pacjent przed zabiegiem wykonywał średnio 5 tys. kroków dziennie, to celem powinno być nie tylko dojście do tej normy po operacji, ale nawet jej poprawienie – przecież dzięki sprawnemu biodru ma teraz większy potencjał ruchowy. Do tego dochodzą inne parametry – jak stabilność chodu, tempo regeneracji, zmiany w aktywności dobowej – które wspierają specjalistów w podejmowaniu decyzji. I właśnie dzięki połączeniu tych danych z aplikacją iWound, cały proces opieki robi się spójny, bardziej przejrzysty i – co najważniejsze – dostosowany do konkretnego pacjenta.
Jak Wasze wcześniejsze doświadczenia wpływają na współpracę projektową?
Wszystko opiera się na relacjach – i to właśnie one są naszym największym kapitałem. Przez lata współpracy z lekarzami, pielęgniarkami, fizjoterapeutami czy zarządzającymi szpitalami nauczyliśmy się jednego: każda technologia musi realnie odpowiadać na ich potrzeby. I to właśnie te rozmowy, spotkania, warsztaty, wspólne testy – one kształtują nasze podejście do projektowania. Dzięki temu jesteśmy w stanie wdrażać rozwiązania, które naprawdę się sprawdzają, a nie tylko wyglądają dobrze na prezentacji. W każdej nowej współpracy staramy się jak najwięcej zrozumieć i wyciągnąć – to jest dla nas nauka, ale też ogromna motywacja do tworzenia jeszcze lepszych narzędzi.
Co jest ważne, w Waszym przekonaniu, przy tej współpracy?
Bardzo zależy nam na tym, żeby opaski telemedyczne nie były traktowane tylko jako dodatek. Chcemy zgłębiać ich potencjał i pokazać, jak mogą wspierać opiekę zdrowotną na różnych etapach leczenia. To narzędzie diagnostyczne, prognostyczne i edukacyjne w jednym! Kluczowe dla nas jest to, jak dane z opaski możemy zwizualizować w systemie iWound, by zapewnić ich łatwą analizę i przełożenie na realne decyzje medyczne – tak, żeby lekarz czy fizjoterapeuta miał pod ręką dokładny obraz sytuacji pacjenta, a sam pacjent czuł się bardziej zaangażowany w proces zdrowienia.
Całość wpisuje się w misję iWound: chcemy tworzyć rozwiązania, które nie tylko wspierają system ochrony zdrowia, ale też naprawdę poprawiają jakość życia ludzi. Pracujemy nad tym, by innowacja nie była abstrakcją – tylko narzędziem, które daje konkretną wartość. Myślę, że projekt PrehApp właśnie taki jest.







